Dziewuszki kochane!

Posłuchajcie to co teraz powiem jest ważne. Może ci pomóc świadomie przejść przez kryzys i stres.
Mam bardzo bogate doświadczenie w świadomym przechodzeniu przez kryzysy. Przeżyłam już trochę tąpnięć w swoim życiu i z każdego z nich wyszłam nie tracąc radości życia.

  • Pięć lat temu przeszłam z mężem przez śmiertelną chorobę – nowotwór złośliwy.
  • Pięć miesięcy spędziłam w szpitalach doświadczając na własnej skórze czym jest bezradność służby zdrowia.
  • W końcu mój mąż zmarł w moich ramionach – wiem co to strata najbliższej osoby i lęk o czyjeś życie.
  • Później zostałam z długami i straciłam firmę – byłam bez środków do życia i musiałam od nowa tworzyć warunki do zarabiania na życie (zmienić podejście do biznesu! Nie mogłam już robić tego co przez 8 lat, bo mój mąż był głową tego biznesu a jego nie było).

Przeszłam to i wyszłam z tego! Odbudowałam także swoją energię i ciało, które było wykończone przez stres i graniczne doświadczenia. Zrobiłam to z pomocą systemu Calligraphy Health , którego dzisiaj jestem międzynarodowym nauczycielem. Ale to nie koniec! Przeżyłam windykujące banki więc wiem co to znaczy zostać z kredytem, którego nie możesz spłacać.

Sześć miesięcy temu urodziłam córeczkę i aktualnie wychowuję ją samodzielnie więc wiem również co oznacza bycie samodzielną matką. Nadal jestem szczęśliwa i radosna. Spotkałam się ze wszystkimi lękami, które teraz przychodzą do nas w wyniku pandemii! Tak bo to jest pandemia. Rozumiem was kochane boicie się o zdrowie, życie, utratę pieniędzy i środków do życia, część tak jak ja ma kredyty których nie będzie mogła spłacać dalej, boicie się samotności i tego, że sobie nie poradzicie same. I dlatego właśnie od dzisiaj na tym blogu będę was wspierać w tym żebyście porzuciły te ograniczające myśli i użyły całej swojej mocy aby przejść przez kryzysową sytuację i zachować zdrowie psychiczne.

Mam 31 lat, pół roczną córkę, ojciec dziecka (choć się przyjaźnimy) to jest w Warszawie, a ja w Gdańsku. Dzielą nas kilometry, a za chwilę i tak to nie one staną się głównym utrudnieniem do pokonania, żeby się spotkać.

Nie boję się. Działam i żyję z uśmiechem.

Dlaczego? Bo przeszłam w swoim życiu kryzysowe sytuacje i nauczyłam się zarządzać swoją energię i uwagą w kryzysie.

Dlatego posłuchaj mnie teraz i przeczytaj uważnie poniższe wskazówki. Są bezpłatne!

Nie musisz nic płacić za to, że teraz podzielę się z tobą tym co ja zrobiłam aby nie wpadać w panikę. (Mam tylko jedną prośbę do ciebie. Gdy to przeczytasz podaj dalej i udostępnij. Chcę aby jak najwięcej osób to przeczytało. Musimy się wesprzeć w tym aby nie wpadać w panikę! To co nam zagraża to totalny chaos i to, że za kilka tygodni ta sytuacja siądzie nam na psyche! Wiele osób nie jest w grupie ryzyka (korona ich nie położy) położy ich własna głupota i panikarstwo! Sorry kochani ale taka jest prawda. Mówię o tym szczerze bo obserwuje to co się dzieje uważnie i dlatego już dłużej nie będę biernie się przyglądać bo trzeba zacząć działać dla naszego własnego bezpieczeństwa.

7 wskazówek jak świadomie zarządzić sobą w sytuacji kryzysu i uwolnić głowę od korony.

1. Przestań do cholery jasnej chować głowę w piasek! Nie jesteś strusiem tylko rozumną istotą!

Nie wyszłabym ze swoich kryzysowych sytuacji gdybym miałam taką strategię: “och to tylko mąż mi zmarł i tylko mam długi, napije się to mi przejdzie”. Bagatelizowanie problemu jest równie niebezpieczne jak panikarstwo! Teksty w stylu: “Mnie się wirusy nie imają”, “Ja to mam dobrą odporność a jak coś to setkę walne w knajpie dla pewności” narażają nie tylko owych bęcwałów, którzy bredzą ale nas samych. Bo ci bredzący osobnicy nie chcą się dostosować do przyjętych procedur, które mają za zadanie zatrzymać rozwój pandemii! Co gorsze – nie pozwalają innym tego zrobić. Dostałam wiadomość od jednej z was, że mąż zabrania kupić środków do dezynfekcji bo uważa, że to panika! Nic tylko pacnąć takiego barana patelnią przez łeb, ogłuszyć i zrobić jako kobieta to co mądre i konieczne czyli dostosować się do procedur, które wskazuje sanepid! Macie tu instrukcje i wydrukujcie dla opornych wsadźcie im przed nos i sami zastosujcie: https://gis.gov.pl/

2. Przestań opierać się na plotkach tylko czytaj rzetelne informacje bo nakręcasz panikę!

Zacznij czytać właściwe komunikaty zamiast śledzić plotki i bzdury w necie. Tracisz swój cenny czas i energię którą mogłabyś przeznaczyć na to, aby usiąść i medytować dla spokoju własnego i twoich bliskich. Bezrozumne skrolowanie stron, gdzie ludzie wylewają swoje lęki powoduje, że infekujesz swój umysł. Jest prawie pewne, że po tej lekturze chwycisz za telefon i zadzwonisz do przyjaciółki lub mamy żeby i jej wrzucić tę małpę na plecy! Nie róbmy tego, pomyślmy o innych! Masz lęk? Usiądź pomedytuj idź przewietrz czerep, zrób coś ze sobą ale nie infekuj swoim lękiem całego świata. Potrzebujemy wziąć odpowiedzialność za swoje własne emocje. Gdybym nie wzięła swoich emocji we własne ręce i nie posadziła tyłka na poduszce do medytacji pięć lat temu, to pociągnęłabym na dno nie tylko siebie ale i bliskich (np. rodziców) Od pięciu lat codziennie praktykuję medytację i Calligraphy Health bo wzięłam odpowiedzialność za swój stan umysłu. Jestem szczęśliwa pomimo trudnych warunków, bo dzisiaj mam większą wolność, by wybrać jak chcę przeżyć sytuacje w swoim życiu. To rezultat pracy z umysłem. Też możesz to zrobić jak zaczniesz trenować swój umysł. Korona stała się wspaniałym testerem dla naszych umysłów… Wykorzystaj to jako lekcję zamiast rozkręcać słabe stany umysłu.

3. Porzuć swoje oczekiwania wobec przyszłości i skup uwagę na tym co masz przed nosem.

Nie bądź ślepa! Każdy dzisiaj musi z czegoś zrezygnować, bo na tym polega kryzysowa sytuacja! Nie da się normalnie realizować swojej ramówki, którą miałaś w czasach luksusu. Więc orientuj się zamiast siedzieć i płakać nad rozlanym mlekiem: “a bo ja miałam być na wczasach”, “a bo ja miałam być na targach”, “a bo dzisiaj jest dzień gdy dzieci idą do bawialni” Nie ma teraz wczasów, bawialni i targów. Zmienia się rzeczywistość i to nie jest koniec świata, to stan przejściowy ale trzeba przez niego Dziewuszki przejść! Rozumiecie? W takich chwilach natychmiast przełączasz myślenie z tego co chciałaś i planowałaś na to co JEST AKTUALNIE MOŻLIWE. Co więc robić? Usiąść i rozpatrzeć następujące kwestie:

a) jeśli sytuacja utrzyma się kilka miesięcy i zrealizuje się scenariusz podobny jak we Włoszech to jak przebudować swoje finanse aby zarabiać pieniądze.

b) jak przebudować kontakty z bliskimi (rodzina oddalona itd.) trzeba będzie skorzystać z komunikatorów aby nikt z ważnych mi osób nie czuł się samotny.

c) zaplanuj swoje odżywianie żeby ci odporność nie poleciała (jakich produktów potrzebuje? Może mogę coś kupić teraz, jeśli będę kupować w przyszłości to w jaki sposób? Poza centrami handlowymi (może net albo małe sklepy itd.)

d) jak mogę wzmocnić swoją odporność? Praktyki konwencjonalne i niekonwencjonalne. Za chwilę będziemy mieć dużo czasu więc zamiast siedzieć i seriale oglądać i się martwic może lepiej zacząć praktykować pracę z ciałem, może warto pomyśleć o dodatkowej suplementacji.

e) jak zaplanuje czas dzieciom (jeśli je mam) żeby nie umarły z nudów i nie urządzały imprez skoro lepiej się nie gromadzić, chyba po to zostają szkoły zamknięte, co nie? Może potrzebuję zaangażować w ten proces więcej uwagi?

f) jak mogę wspomóc mój organizm? Spacery, dotlenianie się, aktywność fizyczna. Wirusy nie lubią tlenu i wysokich temperatur. Aktywność fizyczna nas dotlenia i podnosi temperaturę w ciele. Więc chyba lepiej działa niż siedzenie i oglądanie seriali non stop? Pamiętaj, aby wybierać jedynie miejsca, w których możesz zachować bezpieczną odległość od innych osób (minimum 2 metry). Kontakt z przyrodą wybieraj jedynie jeśli jest to bezpieczna opcja dla Ciebie i innych. Na trening zdecyduj się w domu lub w lesie zamiast na siłowni. Jeśli nie możesz wyjść z domu, żeby zachować bezpieczne odległości od innych osób to skorzystaj z balkonu lub chociaż wietrz mieszkanie.

g) jak mogę wesprzeć swoją psyche, żeby dostarczyć sobie pozytywną energię? Inspirująca lektura, medytacja, wykłady on line, grupy (Internet nam to oferuje) gdzie jest pozytywna wibracja, świadoma relaksacja itd. Są metody! Właśnie ja ich użyłam aby przejść przez trudne czasy.

h) odpowiednia higiena. Przygotuj się do tego aby móc ją stosować – środki do dezynfekcji, rękawiczki jednorazowe. Zapoznaj się z tematem czego potrzebujesz – nie ma tego wiele. Trzeba myć i dezynfekować ręce sobie i dzieciom, dezynfekować telefony, powierzchnie użytkowe.

4. Nie wypieraj faktów! Bo obudzisz się z ręką w nocniku.

Jeśli myślisz, że ciebie to nie dotyczy i akurat twoje osiedle pandemia ominie i liczysz na to więc ignorujesz sprawę to cóż… nie miej pretensji później do świata i innych. Jakby to ująć wystarczy trochę rozumu i obserwacji sytuacji na świecie aby jednak stwierdzić, że może nie ominie nas, to i się lepiej przygotować zamiast bajki pisać? Gdybym bajki pisała to bym z kretesem przepadła już 5 lat temu… Także cóż róbcie jak chcecie ale innych nie narażajcie.

5. Zmień nastawienie gdy warunków zmienić się nie da.

To jest moja domena. Mamy organiczny wpływ na warunki w tej chwili ale mamy 100 % wolności w kwestii własnej głowy i nastawienia. Możesz zrobić to co konieczne i zacząć rozluźniać gumę w gaciach. Albo też nie robić tego co konieczne i świrować. Dla mnie wybór jest prosty ale ja jestem kobieta praktyczna. Robię co jest możliwe na 100 % a następnie nie mnożę czarnych scenariuszy tylko obserwuję ze spokojem i reaguje na to co się pojawia. Możesz też tak zrobić. W końcu ludzie przeżyli już kilka kryzysów i przetrwali. To kolejny etap w naszych dziejach. Był czas luksusu i dobrobytu teraz mamy etap gdy mamy nieco więcej dyskomfortu i tyle. Jeśli puścisz własne oczekiwania i przestaniesz biadolić: “Oj jak ja bym chciała żeby to się skończyło”, “oj ja biedna nie poradzę sobie” to i w tych czasach napijesz się w domu kawy i uśmiechniesz do dziecka. Nikt nie wybiera czasów w których żyje ale wybieramy sposób w jaki je przeżyjemy. Także ja nadal czuje się wolną kobietą a nie ofiarą wirusa…

6. Przestań zaprzeczać zacznij słuchać tego co mądre.

Zamiast zaprzeczać posłuchaj specjalistów. Zamiast mówić, że ktoś manipuluje sytuacją wyłuskaj fakty i zrób co konieczne. Jest taka mądra zasada zarządzania sytuacjami kryzysowymi: “Przygotuj się na najgorszy scenariusz a gdy już to zrobisz poczujesz ulgę i każda pozytywna zmiana będzie prezentem”. Także cóż, po prostu zaakceptuj, że może być niewygodnie. Zaakceptuj, że na chwile stracisz swój luksusowy świat. Zaakceptuj przemijalność – wszystko się zmienia a zrobi ci się lepiej.

7. Przestań podskakiwać jak wstrząśnięty, nie zmieszany drink, tylko rób rzeczy ze spokojem.

Słuchajcie…naprawdę ilość energii jaką tracimy na chaotyczną bieganinę jest pokaźna. A teraz trzeba nam skupić własną energię jak laser w którym wiązka światła zdolna jest przebić stal. Jeśli będziesz mieć sfokusowany umysł i uwagę to będziesz robić mniej z lepszym rezultatem. Jak skupić uwagę? Nie znam innej metody jak medytacja. Sorry ale mówię wam szczerze. Także zacznij medytować żeby nie biegać jak chomik.

Na koniec…

Przede wszystkim moja kochana pamiętaj, że drzemie w nas wielka siła! Nie pomniejszaj jej! I mówi ci to samodzielna matka po wielu turbulencjach. Jeśli śledzisz mój kanał, czytałaś książki, oglądasz na bieżąco mój instaserial (zacznij to robić polecam dużo tam pozytywnej energii https://www.instagram.com/projektegoistka/ ) to wiesz, że naprawdę żyję tym co mówię i nie jest to opium dla ludu. To są fakty i rezultaty świadomego zarządzania samym sobą!

Od dzisiaj do odwołania będę na tym blogu pisać (za darmo! żeby mi tutaj jakiś Einstein nie kombinował, że chce zarobić na wirusie. Chcę wesprzeć swoich czytelników i użyć zdolności i umiejętności, które mam dla pożytku wielu! Mogłabym kisić to co wiem dla siebie ale nie zrobię tego bo to sprzeczne z moimi wartościami. Jestem certyfikowanym nauczycielem systemu Calligraphy Health który uwalnia ciało i umysł od napięcia, od 13 lat siedzę w branży trenerskiej i pracuję z nastawieniem ludzi i teraz tego użyje żeby wam pomóc spokój w umyśle zbudować)

Także co tu dużo mówić: KORONA z głów drodzy Państwo i jedzieeeemy ku nowemu z mądrością!

Dagmara Skalska
Pozytywna egoistka