Sztuka kochania – dwudniowy proces transformujący

4476,00 

Czy czujesz, że w relacjach czasem gubisz siebie?
Twoje emocje zależą od nastroju drugiej osoby?
Masz wrażenie, że dajesz więcej niż dostajesz?
A może trudno Ci wyznaczać granice – i mówić o nich głośno?

 

Relacje mogą być karmiącą przestrzenią wzrostu, ale mogą też odbierać nam energię. Aby naprawdę doświadczać bliskości, potrzebujesz zbudować wewnętrzną moc i poczucie wolności – tak, by kochać bez oczekiwań i jednocześnie czuć swoje granice.

Brak w magazynie

Nowy 2-dniowy program stacjonarny: „Sztuka kochania”

Być może czujesz, że w relacjach łatwo tracisz siebie. Twoje samopoczucie zależy od nastroju drugiej osoby – jeśli ona jest spokojna, Ty też oddychasz lżej, a jeśli wybucha emocjami, Ty od razu wciągasz to w siebie. Wiesz, jak to jest dawać więcej, niż się dostaje – a potem czuć zmęczenie, frustrację i żal.

Stawianie granic często bywa dla Ciebie trudne. Masz w sobie lęk, że jeśli je pokażesz, ktoś się odsunie albo przestanie kochać. A przecież w głębi serca tęsknisz za relacją, która będzie karmiąca i bezpieczna. Za partnerstwem, w którym możesz być sobą – bez udawania, bez dopasowywania się na siłę.

I wiem, że to możliwe.

Spotkajmy się, abyś mogła odzyskać swoją wewnętrzną moc w relacjach – tak, byś nie gubiła siebie w bliskości, potrafiła jasno wyznaczać granice i doświadczała miłości bez lęku i oczekiwań.

Poprowadzę Cię przez proces, który pomoże Ci uwolnić napięcia zapisane w ciele, rozpoznać stare wzorce i zamienić je nowymi – opartymi na wolności, bezpieczeństwie i autentyczności. To będzie czas, w którym naprawdę poczujesz, że relacja może być przestrzenią, która karmi, a nie odbiera Ci siłę.

Podczas tego procesu:
  • nauczysz się, jak kochać bez warunków i oczekiwań,

  • odkryjesz, jak nie uzależniać się od emocji i nastrojów innych,

  • zrozumiesz, jak przekształcać toksyczne wzorce w relacjach w świadome partnerstwo,

  • poczujesz, że możesz być sobą i jednocześnie w bliskości,

  • nauczysz się wyznaczać granice i komunikować je bez lęku i poczucia winy,

  • poznasz praktyki, które wzmacniają wewnętrzną siłę i budują poczucie bezpieczeństwa w kontakcie z drugim człowiekiem.

Dagmara Skalska-29.jpeg

Co zyskasz?

  • poczucie wewnętrznej mocy i stabilności w relacjach,

  • większą wolność w byciu sobą w bliskości,

  • odwagę w wyrażaniu potrzeb i stawianiu granic,

  • narzędzia do transformacji wzorców, które do tej pory Cię blokowały.

Dla kogo jest ten proces?

Ten proces jest dla Ciebie, jeśli:

  • w relacjach często gubisz siebie i trudno Ci zachować wewnętrzną równowagę,

  • masz poczucie, że dajesz więcej niż dostajesz i później czujesz żal, zmęczenie albo frustrację,

  • emocje i nastroje innych osób łatwo wpływają na Twój stan – czujesz, że przejmujesz je jak gąbka,

  • trudno Ci wyznaczać granice i mówić o nich głośno bez poczucia winy,

  • tęsknisz za relacją, w której możesz być naprawdę sobą, bez udawania i dopasowywania się,

  • chcesz budować partnerstwo, które karmi, wspiera i daje wolność.

To spotkanie jest dla kobiet, które pragną poczuć, że ich relacje mogą być źródłem siły i bliskości, a nie przestrzenią, w której tracą energię.

Metody, które wykorzystuję w tym warsztacie:

To nie jest jedna metoda. To świadome, mistrzowskie połączenie terapii, ruchu, medytacji i somatyki:

  • Calligraphy Health® – głęboka praca z ciałem na poziomie komórkowym, odblokowanie przepływu energii.
  • Medytacja w ruchu i “w bezruchu” – bazująca na stanie „flow”, żywej obecności, koherencji serca i oddechu.
  • Podejście inspirowane Somatic Experiencing (Peter Levine) – łagodne uwalnianie traumy zapisanej w ciele.
  • Regulacja układu nerwowego i nerwu błędnego – odzyskanie biologicznego poczucia bezpieczeństwa.
  • Metoda “Dostrojenia” S. Blocka – odzyskiwanie spokoju przez połączenie ze zmysłami i zamykanie “otwartych pętli umysłu”
  • Namierzanie psychosomatycznych wzorców w ciele – odkrycie źródła problemu, nie tylko jego objawów. Zmiana sposobu reagowania.
  • Praca z energią Reiki w indywidualnym kontakcie.
Przewijanie do góry